Jak dbam o swoją cerę?

20 Comments

Dość długo zmagałam się z trudnościami wyskakującymi na mojej buźce, bo w wieku ok. 13 lat moje cera zaczęła się zmieniać z normalnej na tłustą. Czasami, aż wstydziłam się pokazać na mieście czy w szkole, bo wydawało mi się, że mam wysyp na twarzy. Chodziłam do dermatologa, który przepisywał mi maści, toniki na bazie alkoholu i kremu, które w piękny i cudowny sposób sprawiły, że problem był jeszcze większy.
Dziś patrząc na niektóre młode dziewczyny, np. te które były ze mną w Niemczech doszłam do wniosku, że mój problem nie był AŻ tak wielki i dokuczliwy, ale wtedy myślałam całkiem inaczej. Gdybym po skończeniu podstawówki stosowała tylko naturalne sposoby, nie musiałabym męczyć się z moim "problemem" tak długo.


HERBATA Z BRATKA:
Ma wiele dobroczynnych właściwości dla naszej urody. Herbata z bratka jest znana już od dawna jako domowy specyfik na gładką cerę bez zanieczyszczeń. Ponadto napar pomaga odchudzającym się i tym, którzy zeszłego wieczora wypili za dużo.

Herbata z bratka ma właściwości oczyszczające i odtruwające organizm. Dlatego picie naparu z bratka tak dobroczynnie działa na naszą urodę i dobre samopoczucie. Przede wszystkim, neutralizując wolne rodniki, korzystnie wpływa na cerę i pomaga w walce ze zmianami trądzikowymi. Herbata z bratka ma także właściwości zmniejszające łojotok, dlaczego często poleca się ją młodzieży, której problemem jest przetłuszczająca się cera i włosy.

Napar z bratka był wykorzystywany już w medycynie ludowej ze względu na działanie moczopędne. Dzięki temu pomaga w usuwaniu z organizmu zbędnych produktów przemiany materii i pozbyciu się wzdęć. Bratek jest także wykorzystywany jako suplement w dietach odchudzających, właśnie z uwagi na pomoc z usuwaniu toksyn i nadmiaru wody z organizmu.

Piję ją dwa razy dziennie, rano i wieczorem. Planuję pić ją cztery razy dziennie, aby wyniki były lepsze i szybsze. 


OSTROPEST PLAMNISTY:
Roślina z rodziny astrowatych, którą ceni się szczególnie za działanie antyhepatotoksyczne. Ostropest zapobiega bowiem uszkodzeniom komórek wątroby, nie dopuszczając do łączenia się toksyn z ich powierzchnią. Ponadto wykazuje działanie cytoprotekcyjne, tzn. łagodzi stres oksydacyjny (przywraca równowagę wewnętrzną organizmu i zapobiega nadmiernemu namnażaniu się wolnych rodników), a także antykancerogenne.

Ostropestu plamistego nie należy stosować w celu leczenia ostrych zatruć. Ze względu na brak danych potwierdzających bezpieczeństwo stosowania, nie zaleca się podawania leków na bazie ostropestu dzieciom poniżej 12 roku życia, jak również kobietom w czasie ciąży i czasie laktacji.


OGÓLNE WSKAZANIA DO STOSOWANIA OSTROPESTU:
1. Bóle głowy typu migre­no­wego, skłon­no­ści do cho­roby mor­skiej i lokomocyjnej

2. Łuszczyca

3. Trądzik

4. Stany rekon­wa­le­scen­cji po toksyczno-metabolicznych uszko­dze­niach wątroby spo­wo­do­wa­nych czyn­ni­kami tok­sycz­nymi takimi jak: dłu­go­trwałe kura­cje anty­bio­ty­kowe, nad­uży­wa­nie alko­holu, che­mio­te­ra­pia, zatru­cia grzybami

5. Zabu­rze­nia czyn­no­ści wątroby na sku­tek złej diety

6. Wiru­sowe zapa­le­nie wątroby typu B i C, (wspo­ma­ga­jąco)

7. Zapa­le­nie dróg żół­cio­wych i woreczka żół­cio­wego

8. Kamica żół­ciowa (pro­fi­lak­tycz­nie i leczniczo)

9. Do ochrony wątroby u osób z cho­robą alko­ho­lową i u prze­cho­dzą­cych lecze­nie odwykowe

10. Zmniej­sza uszko­dze­nia wątroby u osób pod­czas che­mio­te­ra­pii oraz wspo­maga rekon­wa­l­scencję

11. Zapo­biega prze­wle­kłemu zapa­le­niu wątroby lub ostremu żół­temu zani­kowi wątroby

12. Mar­skość wątroby, zwy­rod­nie­nie tłusz­czowe wątroby

13. Nie­do­kwa­śność soku żołąd­ko­wego, brak łak­nie­nia, wzdę­cia i odbijanie

14. Chroni miąższ wątroby i nerek przed nisz­czą­cym dzia­ła­niem trucizn

Jem raz dziennie zmielone ziarnka dodając je do jogurtu. W smaku jest troszkę gorzki, ale nie jest aż tak źle. Niestety występują bóle żołądkowo-jelitowe, ale jest to oznaką, że ostropest oczyszcza mój organizm z toksyn.


GLINKA ZIELONA:
Najsilniej działającą wśród glinek. Jej barwa związana jest z obecnością jonów żelaza dwuwartościowego. Pochodzi ze skał krzemionkowo-aluminiowych. Zawiera blisko 20 soli mineralnych. Ma właściwości dezynfekujące, absorpcyjne, gojące i odżywcze. Lecznicze i pielęgnacyjne właściwości tej glinki oparte są na zasadzie fizycznej absorpcji substancji szkodliwych, a także chemicznej absorpcji wody.

Stosowanie na skórę glinki zielonej ma działanie wychwytujące toksyny zgromadzone na jej powierzchni i jednocześnie odżywiają ją.Glinkę zieloną można stosować w leczeniu cery łojotokowej i trądziku, bo odkaża i wzmacnia. Dobrze wchłania zanieczyszczenia i wygładza naskórek, delikatnie go złuszczając. Zmniejsza zmarszczki i zapobiega ich powstawaniu. Koi drobne skaleczenia, lekkie oparzenia i ugryzienia komarów.

Zielona glinka dezynfekuje istniejące zmiany skórne, przyspiesza ich gojenie i przyczynia się do wyrównania pH do wartości przyjaznej dla skóry. Ma działanie ściągające, matujące i wysuszające. Zamyka rozszerzone pory i zapobiega tworzeniu się zaskórników. Te cechy kwalifikują zieloną glinkę do grupy preparatów kosmetycznych wspomagających leczenie trądziku pospolitego oraz problemów z cerą łojotokową. Glinka ta jest też ważnym składnikiem opóźniającym procesy starzenia skóry, do spłycania zmarszczek, wygładzania i regeneracji cery oraz jako delikatny peeling. W kosmetyce profesjonalnej stosowana jest do zabiegów kształtowania sylwetki typu Body Wrap, polegających na owijaniu folią tych części ciała, na które została nałożona maska z zielonej glinki. Zabiegi takie łagodzą zmiany dermatologiczne i bóle reumatyczne. Poza tym wchłania ona substancje toksyczne i usuwa obumarłe komórki, likwiduje rozstępy. Zielona glinka ujędrnia oraz uelastycznia ciało, niweluje cellulit.

Jedną łyżeczkę glinki zalewam jedną łyżeczką wody i mieszam, aby powstała jednolita masa. Nakładam na twarz i odczekuję 15 minut. Po tym czasie spłukuję ciepłą wodą. 

Przygotowana pasta z jednej łyżeczki wystarcza na całą twarz.

BAZYLIA:
Bazylia ma przede wszystkim pozytywny wpływ na układ pokarmowy, m.in. zwiększa przyswajanie składników pokarmowych, przeciwdziała zaparciom, łagodzi kolkę i zapobiega wzdęciom. Ponadto działa dobrze na układ nerwowy – warto ją spożywać zwłaszcza w czasie stanów obniżonego nastroju i bezsenności.

Zawarty w bazylii olejek aromatyczny – eugenol ma działanie przeciwzapalne, dlatego zaleca się stosowanie leków sporządzonych z bazylii w przypadku bólu gardła. Natomiast maści na bazie bazylii pomagają na bóle reumatyczne i kontuzje.

Mało kto wie, że ekstrakty z bazylii są wykorzystywane do produkcji kremów oczyszczających, antyseptycznych a nawet w anti-aging. Dzięki przeciwutleniaczom występującym w bazylii zaczęto ją również stosować w produktach kosmetycznych do ochrony przed słońcem.

Korzystny wpływ bazylii na układ nerwowy został wykorzystany przez producentów  olejków aromatycznych do kąpieli.

Warto też wiedzieć, że wiele salonów kosmetycznych ma w swojej ofercie zabiegi złuszczające na bazie bazylii.
Nie zaleca się przyjmowania bazylii kobietom w ciąży, ponieważ składniki olejków eterycznych mogą negatywnie oddziaływać na płód. Przeciwwskazania do jedzenia bazylii dotyczą też małych dzieci i osób z chorobami wątroby.

Jedną łyżeczkę suszonej bazylii zalewam 100 ml wrzątkiem, przykrywam, czekam aż ostygnie. Po tym czasie przesączam wywar z bazylii przez ręcznik, tak aby osad został na nim, a woda przeleciała do kubka/butelki. Wstawiam do lodówki. Rano i wieczorem przemywam twarz. 

OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO:
Wykazuje zarówno działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze jak i przeciwwirusowe. Stosowany jest w preparatach do oczyszczania skóry, normalizując pracę gruczołów łojowych. Działa ściągająco i regenerująco na skórę twarzy. W postaci toniku czyści, odświeża i skutecznie pozbawia skórę twarzy zanieczyszczeń, nie powodując przy tym jej wysuszania.

Szerokie spektrum mikrobiologiczne sprawia, że stosowany jest do leczenia trądziku, łojotoku i łupieżu. Zaleca się stosowanie olejku w postaci nierozcieńczonej do leczenia trądziku na plecach, natomiast do twarzy w postaci rozcieńczonej.

Systematyczne stosowanie olejku z drzewa herbacianego może pomóc w leczeniu wielu dolegliwości. Wspomaga walkę z przeziębieniem, dlatego zalecany jest w okresie jesienno-zimowym, w którym łatwo o infekcję. Zaleca się go również w przypadku opryszczki, która bardzo często pojawia się w wyniku przeziębienia.

Działa szczególnie skutecznie na bakterie Gram dodatnie i Gram ujemnie, będące przyczyną infekcji w okresie jesienno-zimowym. Dlatego stosowanie inhalacji z wykorzystaniem tego olejku poleca się w chorobach górnych dróg oddechowych, zapaleniu zatok oraz przy powracającym kaszlu.

Olejek herbaciany wykazuje działanie przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze, dlatego stosowany jest w stanach zapalnych dziąseł. Olejek ten znalazł zastosowanie w dermatologii. Wspomaga on leczenie grzybic stóp i paznokci oraz zapobiega poceniu się stóp oraz pękaniu skóry na piętach.

Olejek wspomaga zmniejszanie obrzęków wywołanych ukąszeniem owadów. W tym celu zaleca się smarowanie ukąszonego miejsca olejkiem, do momentu ustąpienia objawów. Można go również wykorzystać do leczenia wszawicy, poprzez dodanie kilku jego kropel do szamponu.

Wykazuje działanie przeciwbólowe i przeciwświądowe, przyspiesza procesy regeneracji i zapobiega zakażeniom. Polecany jest do leczenia odleżyn i odmrożeń. Okłady z tego olejku łagodzą bóle reumatyczne i bóle mięśni. Olejek herbaciany wykazuje również działanie cytotoksyczne na komórki nowotworowe wątroby oraz immunotropowe.

Olejek eteryczny działa niszcząco na roztocza kurzu domowego, a stosowany miejscowo działa antytoksycznie na jad pająków australijskich.

Jest to jeden z tych olejków, które "pachną" nawet rano po zastosowaniu go wieczorem, dlatego nie polecam używać go przed wynonaniem makijażu ;). 
Używam go nasączając patyczek kosmetyczny i lekko nacierając miejsca, gdzie widoczne są jakieś wypryski.


Oczywiście oprócz tych naturalnych sposób, raz/dwa razy na tydzień wykonuję peeling twarzy.




20 komentarzy:

  1. Ja piję pokrzywę a glinki robię średnio raz na 2 tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pilam jeszcze pokrzywy, moze spróbuje ;]]

      Usuń
  2. Słyszałam o bratku, że działa i daje efekty. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie muszę zainwestować w olejek z drzewa herbacianego, nie wiedziałam, że ma taki wpływ. Idealny do mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi bardzo pomaga, pomimo swojego zapachu ;)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawe rady, to dla mnie coś zupełnie nowego :) Jedynie glinkę znam, ale sama jeszcze jej nie kupiłam, niedługo zamówię.
    Powiem Ci, że super wpis przygotowałaś, mnóstwo wiedzy jak dla mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinkę, jak i całą resztę kupiłam w sklepie zielarskim. Dla mnie jest on moim centrum świata teraz :D

      Usuń
  5. Muszę sobie kupić Ostropest plamnisty i wrócić też do picia uczepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostropest jest cudowny, bo od razu czuć, że działa. Bez różnicy czy zjem go rano, w poludnie, wieczorem czy w nocy zawsze boli wątroba i żołądek, ale dla urody można troszkę pocierpieć ;))

      Usuń
  6. Glinka zielona, olejek z drzewa herbacianego - to moje hity :). Herbatę z bratka też kiedyś piłam, ale przez krótki czas bo nie mogłam się przyzwyczaić do tego smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bratka lubię, bo dawniej nałogowo (dosłownie) piłam zieloną herbatę i dla mnie mają one identyczny smak. Jeszcze chciałabym pić herbatę z rumianku, ale nie wiem jak mi to wyjdzie ;)

      Usuń
    2. O widzisz, a ja z kolei zieloną herbatę uwielbiam ale bratek mi nie podchodzi:D. Rumianek działa na mnie jak nospa;). Jak dla mnie nie jest aż tak zły w smaku o ile napar nie jest zbyt mocny.

      Usuń
    3. Dawniej, jak jeszcze chodziłam do liceum i uczyłam się do jakiegoś sprawdzianu, to w czasie godziny potrafiłam wypić 5 szklanek zielonej herbaty :D. Rumianku używałam dawniej do przecierania twarzy, szczególnie jak się za bardzo spaliłam zeszłego lata ;)

      Usuń
  7. O proszę ile cennych informacji...
    Musze wreszcie użyć mojej glinki, bo stoi zapomniana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja glinka jest przeze mnie tak bardzo kochana, że często do niej wracam ;))

      Usuń
  8. też używam tej herbatki:)
    pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Z wymienionych tu przez Ciebie sposobów korzystam w sumie tylko z zielonej glinki. Bardzo sobie chwalę jej działanie na moją cerę, nie mam problemów z trądzikiem, ale glinka normalizuje u mnie nadmierne wydzielanie sebum i czuję, że skóra dzięki niej jest oczyszczona i odżywiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcę jeszcze vkupić spirulinę i zobaczyć jak ona będzie sobie dawała rady z moją cerą ;p

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. W wolnej chwili na pewno przeczytam Twoją notkę i również skomentuję, tylko zostaw adres bloga ;))

Asiulcowa. Obsługiwane przez usługę Blogger.