Golden Rose, matte lipstickm kolor nr 11

11 Comments
Również w przypadku szminki długo szukałam ulubieńca, nie mówiąc już o tym, aby była ona matowa, a nie bardzo błyszcząca. Pomadkę firmy Golden Rose znalazłam przez przypadek. Jakie są moje odczucia? Przeczytajcie niżej.
Posiadam numer 11, który jest soczystą, wyraźną i dobrze napigmentowaną fuksją. Kolor jest tak intensywny, że wystarczy jedna warstwa, aby dobrze pokryć usta. Co lepsze, trzyma się bardzo długo na ustach. Nie boi się ani picia jakichkolwiek napojów ani jedzenia posiłków. Trzyma się na ustach wbrew wszystkim przeciwnościom. Matowe wykończenie widoczne jest od razu. U mnie nie podkreśla suchych skórek, chociaż czasami miałam z nimi problem, ale pomogło Regenerum, Regeneracyjne serum do ust, o którym kiedyś Wam opowiem.
Koszt takiej pomadki szacuje się w granicach 10-12 zł. Niestety nie dostaniecie jej ani w Rossmannie ani w Drogerie Natura. Najlepiej jej szukać w małych drogeriach.
Ja jestem nią zachwycona i gdy tylko będę miała możliwość kupię kolejne kolory.






11 komentarzy:

  1. Śliczna! Jest tyle szminek z GR które mi się podobają, że nie wiem na jaką się zdecydować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tyle kolorów, ale mi najbardziej ten pasuje :D

      Usuń
  2. Uwielbiam szminki Golden Rose. Póki co mam 3 sztuki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jak na razie tylko ten kolorek, ale jest dla mnie najlepszy ze wszystkich jakie widziałam ;)

      Usuń
  3. Ale ten kolor jest piękny! Chyba jak każda szminka z Golden Rose, paleta kolorów... Aż chciałoby się kupić wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mi najbardziej przypadł do gustu, bo najlepiej mi pasuje ;D

      Usuń
  4. bardzo ładny, ja mam nr 04 i jest bardzo podobny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. W wolnej chwili na pewno przeczytam Twoją notkę i również skomentuję, tylko zostaw adres bloga ;))

Asiulcowa. Obsługiwane przez usługę Blogger.